RugbyPolska.pl - rugby, zdjęcia i filmy rugby oraz zasady rugby - portal społecznościowy grupy Space4u

RugbyPolska.pl

Apel do działaczy budowlanych: podpiszcie kontrakt z Żórawskim

03.08.2010

Mirosław Żórawski trener mistrzów Polski w rugby Blachy Pruszyński Budowlani wyszedł po operacji kolan ze szpitala. Zawodnicy otrzymali zaległe pieniądze, ale wciąż nie trenują.

Do rozpoczęcia sezonu zostały trzy tygodnie i nadal nic nie wiadomo. Po opuszczeniu szpitala szkoleniowiec złożył w klubie sprawozdanie za miniony wielce udany sezon i zwolnienie lekarskie. Teraz codziennie pod okiem profesora Jarosława Fabisia przechodzi intensywną rehabilitację w FMC Centrum Medycznym. Czekamy na szybką reakcję zarządu klubu, który naszym zdaniem powinien spotkać się z trenerem i ustalić, co będzie dalej. 

Mający swoje zdanie, niezależny Żórawski jest dla działaczy trudnym partnerem. Niektórzy gotowi byliby się go pozbyć. Naszym zdaniem byłby to strzał samobójczy, który przyczyniłby się tylko do upadku znakomicie działającej sekcji.

Osiągnięcia 46-letniego Mirosława Żórawskiego są nie do przecenienia. Najpierw był czołowym zawodnikiem, w tym przez dwa lata reprezentantem Polski. Od 1987 roku jest trenerem Budowlanych. Z kadetami i juniorami klubu zdobył 25 medali mistrzostw Polski, w tym 11 złotych). Gdy po raz pierwszy był szkoleniowcem pierwszego zespołu (w latach 1989 – 97) wywalczył trzy brązowe medale mistrzostw Polski i zdobył Puchar Polski. Po powrocie w 2008 roku osiągnął największe sportowe sukcesy w historii klubu, jakim było bez wątpienia zdobycie podwójnej korony: mistrzostwa Polski i Pucharu Polski, obrona tytułu i drugie z rzędu zdobycie mistrzostwa Polski. W sumie ze swoimi zespołami od kadetów zaczynając na seniorach kończąc zdobył 33 medale – 15 złotych, 7 srebrnych, 11 brązowych. Nie wiemy, czy w Łodzi jest szkoleniowiec mogący poszczycić się większymi sukcesami.

Pat w sekcji rugby nie może dalej trwać. Naszym zdaniem zarząd Budowlanych powinien jak najszybciej podpisać z Żórawskim nowy kontakt. I pozwolić mu zdecydować, jak będzie funkcjonowała pierwsza drużyna przez najbliższe tygodnie.

Sprawa jest zresztą oczywista. Zajęcia do czasu powrotu Żórawskiego, powinien prowadzić drugi trener Przemysław Szyburski, najbliższy współpracownik i przyjaciel, do którego ten ma całkowite zaufanie (może dobierze sobie kogoś do pomocy?). Przyjęcie takiego rozwiązania jest naszym zdaniem najlepsze z możliwych. Powinno zyskać natychmiastową akceptację zarządu Budowlanych! 

autor: pas

Info

Tagi

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Dodał

Budowla...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...