RugbyPolska.pl - rugby, zdjęcia i filmy rugby oraz zasady rugby - portal społecznościowy grupy Space4u

RugbyPolska.pl

Zwycięstwo z Orkanem

04.10.2010

Kolejny mecz jesiennej rundy Blachy Pruszyński Budowlani Łódź rozegrali na własnym boisku z Orkanem Sochaczew. Niby spotkały się te same drużyny co w poprzednim tygodniu w Pucharze Polski, ale mecz
wyglądał zupełnie inaczej.


Łódzki zespół powrócił do barw klubowych i wystąpił w nowiutkich strojach. Ale stara waleczność pozostała. Spektakl punktowy rozpoczął się już w 5 minucie, gdy piękna, wspólna akcja Kacpra Ławskiego, Tomasza Stępnia i Dariusza Kaniowskiego zakończyła się przyłożeniem tego ostatniego. Duży wiatr przeszkodził naszemu etatowemu kopaczowi i zostało 5:0. Chwilę potem Blachy Pruszyński znów nacierali na rywala. W 13 minucie obejrzeliśmy jedną z najpiękniejszych akcji meczu, rozegranie rzadko oglądane w polskiej lidze. Tomasz Grodecki z połowy boiska wykonał podanie kopem do Konrada Sobczaka, który bezbłędnie złapał piłkę w polu punktowym i położył ją za linią końcową Orkana. Nie pomylił się również Stępień i było 12:0. Pięć minut później licznie zgromadzona publiczność podziwiała przyłożenie Michała Mirosza. 17:0. Następne punkty należały do Sochaczewa, którego kopacz – Tomasz Gasik dwukrotnie wykorzystał próbę kopu i w 27 minucie było 17:6.



 

Wydawać by się mogło, że Orkan zaczął odrabiać straty, ale nawet szybkie kontry były niwelowane przez bezbłędnie sprawującą się łódzką obronę i rewelacyjną grę w ofensywie. W wyniku małego zamieszania żółtą kartkę zobaczył Michał Królikowski i od 28 minuty łodzianie grali w osłabieniu. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu kolejnych punktów. Najpierw próbę kopu wykorzystał Tomasz Stępień, potem przyłożył Sebastian Stolarz, a wynik pierwszej połowy na 27:6 ustalił podwyższając punkty zdobyte przez Stolarza - Stępień.



 

Niecały kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy meczu, po fantastycznej, indywidualnej akcji Kacpra Ławskiego Blachy Pruszyński Budowlani Łódź zdobyli kolejne punkty z przyłożenia. Tomasz Stępień miał w tym przypadku wyjątkowo łatwe zadanie, gdyż kapitan zespołu położył piłkę między słupami. Podwyższenie było więc formalnością. 34:6. Nowe buty łódzkiego kopacza dodały mu skrzydeł i druga część spotkania to koncert kopania. Stępień trzykrotnie wykorzystał próbę trafiając w bramkę za każdym razem w wielkim stylu z połowy boiska. Wynik 46:6. Nie koniec było na tym, bo na 8 minut przed końcem Tomasz Grodecki błyskawicznie rozegrał rzut karny. Piłka trafiła do starszego z braci Miroszów – Marka, który zdobył 7 przyłożenie dla mistrzów Polski w tym meczu. Wynik spotkania na 50:6 ustalił najskuteczniejszy dzisiaj zawodnik – Tomasz Stępień.


 

 

Info

Tagi

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Dodał

Budowla...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...