RugbyPolska.pl

foto

Turniej w Zduńskiej Woli: zwyciężyli najszybsi

03.10.2011

Październik rozpoczął się od turnieju rugby 7, który odbył się w Zduńskiej Woli. Zwyciężyli zawodnicy z Rudy Śląskiej, którzy w finale pokonali gospodarzy 35:0. Na najniższym stopniu podium uplasowała się drużyna Posnanii Poznań, która w małym finale zwyciężyła z drużyną Gentelmensów z Łodzi w stosunku 29:0.  

Turniej rozpoczął się z niewielkim opóźnieniem spowodowanym utknięciem drużyny z Poznania na stacji kolejowej około 40 km od Zduńskiej Woli. Jednak w trakcie turnieju zawodnicy Posnanii dotarli na miejsce i jak się później okazało zagrali niezłe zawody. Na miejscu organizator poinformował, że ze startu w ostatniej chwili wycofali się rugbyści ŁKS Łódź. W związku z tym rywalizacja odbyła się w dwóch grupach.

Grupa A:
Tytan Gniezno,
RC Zduńska Wola,
Igloo RC Ruda Śląska, 
Fabrykanci Pabianice

Grupa B:
Posnania Poznań,
Gentelmen's RC Łódź 
BBRC Łódź.

W meczu otwarcia zmierzyły się drużyny Tytana Gniezno oraz Fabrykantów Pabianice. Po niespodziewanie nerwowej pierwszej odsłonie gry, która zakończyła się wynikiem 7:5 dla Tytana, w drugiej zawodnicy z Gniezna położyli piłkę na polu rywala aż cztery razy i mecz skończył się wynikiem 33:5. W kolejnym meczu zmierzyły się drużyny ze Zduńskiej Woli i Rudy Śląskiej. Zakończył się on takim samym rezultatem jak wcześniejszy mecz w tej grupie, z korzyścią dla zawodników ze Śląska. W kolejnym spotkaniu ekipa Gentelmen'sów zwyciężyła z młodą drużyną BBRC 38:0. Warty podkreślenia jest jednak fakt, że drużyna z Bałut przyjechała w bardzo młodym składzie, a mimo to chciała grać i zbierać kolejne doświadczenia, które – mam nadzieję – zaprocentuje w przyszłości.

W ten sposób zakończyła się pierwsza kolejka fazy grupowej turnieju, który rozgrywany był przy dającym się we znaki słońcu. Nie bez znaczenia była więc kryta trybuna, która dawała trochę cienia i która tego dnia zamieniła się w "turniejowe kuluary”. To tam zawodnicy rozmawiali o meczach, które już się odbyły i które miały się odbyć. Przy okazji wymieniali swoje poglądy na temat zarówno rugby 7 jak i rugby XV oraz trwającego w Nowej Zelandii Pucharu Świata. Wielu zdziwiła porażka Francuzów z drużyną Tonga choć wszyscy jednogłośnie zgodzili się z faktem, że była to swego rodzaju zagrywka taktyczna. Zaskoczył również niski wynik Anglików ze Szkotami, ale wiadome było, że będzie to mecz o zwycięstwo – niekoniecznie w ładnym stylu.

W kolejnych meczach Tytan uległ gospodarzom 0:26, a zawodnicy Rudy Śląskiej odprawili Fabrykantów 40:0. Wtedy to zjawiła się drużyna Posnanii, która pierwszy mecz przegrała z Gentelmen'sami 10:19 natomiast w drugim pokonała drużynę z łódzkich Bałut 27:0. Drużynę Gentelmen'sów należy pochwalić za postępy, które zrobili w porównaniu do zeszłego sezonu, a które zdecydowanie widać na boisku. W tej chwili ich trenerem jest Irlandczyk, który kilka lat temu przeniósł się do Polski. Uważam, że to sukces, bo skoro w Irlandii grał w rugby 23 lata, a teraz chce się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem z polskimi zawodnikami to należy z tego korzystać. Na pewno nie zaszkodzi, a czy pomoże? Zobaczymy jak ta drużyna zagra w kolejnych turniejach Polskiej Ligi Rugby 7. W ostatniej kolejce meczów grupowych gospodarze wygrali z Fabrykantami 15:10. zdobywając przyłożenie na wagę zwycięstwa w ostatniej minucie spotkania. Być może zużyli całą swoją energię w czasie meczu z Tytanem i to zwycięstwo zapewniła im ambicja i wola walki? Ostatni mecz grupowy Tytan przegrał z drużyną ze Śląska 0:28 i w związku z tym w półfinałach miały się zmierzyć drużyny RC Zduńska Wola i Gentelmen's Łódź oraz Posnanii Poznań i RC Ruda Śląska.

W pierwszym meczu półfinałowym gospodarze zwyciężyli 14:10 choć i tego meczu nie mogą zaliczyć do lekkich i udanych. W drugim meczu późniejsi triumfatorzy pokonali drużynę ze stolicy Wielkopolski 26:12.

Nadeszła faza rozgrywek o miejsca. Z związku z brakiem drużyny ŁKS Łódź na 7. miejscu bez konieczności rozegrania meczu uplasowali się Fabrykanci z Pabianic. W meczu o 5. miejsce Tytan Gniezno pokonał młodzież z Bałut 24:12, choć na początku drugiej połowy było już 12:12. Swoim doświadczeniem i spokojem zawodnicy z pierwszej stolicy Polski zwyciężyli i zakończyli rozgrywki na 5. miejscu. W małym finale spotkały się drużyny z Poznania i Łodzi i tym razem Muszkieterowie zdecydowanie wygrali 29:0.  

Nadszedł czas na finał, w którym super szybcy zawodnicy ze Śląska grali z gospodarzami. Mecz zakończył się jednak widocznym zwycięstwem gości 35:0. Być może zdecydował fakt większego ogrania drużyny ze Śląska i drobne braki kadrowe w drużynie gospodarzy.  

Na koniec doniesień ze Zduńskiej Woli chciałbym głośno zastanowić się nad dwoma sprawami. Obie dotyczą kwestii organizacyjnych. Po pierwsze – sędziowanie. Z całym szacunkiem dla PZRugby i organizatorów PLR7 pytam głośno i wyraźnie – czy wprowadzenie sędziów liniowych wymaga bardzo wysokich nakładów finansowych i wielu poświęceń? Chyba nie skoro w Zielonej Górze tacy sędziowie byli, a niestety w Jarocinie i Zduńskiej Woli już nie. Skoro można to trzeba tylko chcieć. Mimo że na boisku biega tylko 14 zawodników jeden sędzia to zdecydowanie za mało. Chyba, że jego zdrowie pozwoli mu na wiele sprintów, a jego wzrok będzie niezawodny. Co do tego mam jednak pewne zastrzeżenia. Człowiek to nie robot i czasami może się pomylić – to zrozumiałe, ale może powinien wtedy skonsultować swoją decyzję z osobą, która była bliżej. Liniowy nie jest tylko od pokazywanie, gdzie jest korytarz przy wrzucie do autu bądź do podnoszenia chorągiewki gdy zawodnik kopnie podwyższenie. Jego pomoc, choć niewielka, może zadecydować o zwycięstwie bądź porażce.

Druga kwestia to ilość zawodników grająca na turnieju w jednej drużynie. Uważam, że odgórnie powinien być wprowadzony swego rodzaju limit, np. 10 (do czego dąży trener Folc) bądź 12 (jak to ma miejsce na IRB Rugby 7's World Series) zawodników. Rozumiem, że część przyjeżdża w 14 i chce dać się niektórym trochę ograć. Może jednak skoro mają aż tylu zawodników powinni stworzyć dwa składy. Lub drużyny, które przyjadą w większej grupie oddadzą po dwóch zawodników i stworzy się drużynę Barbarians. Nawet jeśli zajmą ostatnie miejsce, co może być spowodowane brakiem zgrania, to zdobędą kolejne doświadczenie i poczują, że „w rugby się gra, rugby się chwali”. Kto wie czy na ich kolejnym treningu nie pojawią się koledzy z okolicy, którzy też będą chcieli grać.

Nie będę tu bronił drużyny Tytana Gniezno, która przyjechała w osiem osób. Wspomnę, że na meczu Posnanii II Poznań i Alfy Bydgoszcz drużyna z Kujaw przyjechała w 15 osób i nie mając żadnej możliwej zmiany wygrała 36:29. Jeśli mają problemy kadrowe to już ich sprawa. Dobrze, że przyjechali, a nie stwierdzili, że w ośmiu nie jadą. Chodzi mi jednak o to, żeby nie było sytuacji, że jakaś drużyna wychodzi na pierwszą połowę w zupełnie innym składzie niż na drugą. Albo, że co drugi mecz gra w innym składzie. Wtedy ci zawodnicy nie mają czterech czy pięciu meczów "w nogach", a dwa lub trzy. To stawia ich w zupełnie innej sytuacji przed meczami półfinałowymi, a następnie meczami o medale.  

Eliminacje:
Tytan - Fabrykanci 33:5 (7:5)
Posnania - GRC 10:19 (5:0) 
Zduńska Wola - Ruda Śląska 5:33 (0:19)
Fabrykanci - Ruda Śl 0:40 (0:21)
Tytan - Zduńska Wola 0:26 (0:14)
Posnania - BBRC 27:0 (10:0)
Zduńska Wola - Fabrykanci 15:10 (5:5)
BBRC - GRC 0:38 (0:21)
Ruda Śl - Tytan 28:0 (21:0)

Tabela grupy A
1. Igloo RC Ruda Śląska 3 9 101:5  
2.RC Zduńska Wola 3 7 46:43
3.Tytan Gniezno 3 5 33:59
4.Fabrykanci Pabianice 3 3 15:88

Tabela grupy B
1.GRC Łódź 2 6 57:10
2.Posnania Poznań 2 4 37:19
3.BBRC Łódź 2 2 0:65 

Półfinał
Igloo RC Ruda Śląska - Posnania 26:12 (12:7)
GRC - Zduńska Wola 10:14 (5:14)

Finały
o V m BBRC - Tytan 12:24 (5:12)
o III m GRC - Posnania 0:29 (0:15)
o I m Zduńska Wola - Igloo RC Ruda Śląska 0:35 (0:14)

Klasyfikacja VII Turnieju PLR7 w Zduńskiej Woli - Karsznicach
1. Igloo RC Ruda Śląska 16 pkt
2.RC Zduńska Wola 11 pkt
3.Posnania Poznań 9 pkt
4.GRC Łódź 7 pkt
5.Tytan Gniezno 5 pkt
6.BBRC Łódź 3 pkt  
7.Fabrykanci Pabianice 1 pkt  


Ze Zduńskiej Woli: Łukasz Dziel (RugbyPolska.pl)

 

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...