Zaskakująca decyzja Dana Parksa
07.02.2012
We wtorek oficjalna strona szkockiej federacji rugby ogłosiła, że Dan Parks postanowił zakończyć swoją reprezentacyjną karierę ze skutkiem natychmiastowym. 33-letni łącznik ataku ma na koncie 67 występów w ostem na piersi.
W sobotnim meczu z Anglią Parks kopnął dwa karne, dając Szkotom prowadzenie w pierwszej połowie, ale w drugiej był również autorem fatalnego kopu, który nakrył Charlie Hodgson, jak się potem okazało, przesądzając o wyniku spotkania.
- Nosiłem się z tą decyzją już po zakończeniu mistrzostw świata w Nowej Zelandii. Zdecydowałem się zagrać w pierwszym meczu Pucharu Sześciu Narodów, bo była to potyczka z naszymi "starymi wrogami". Możliwość gry była dla mnie wielkim zaszczytem, bo miałem poczucie niedokończonych spraw - powiedział zawodnik w oficjalnym oświadczeniu.
Decyzję Dan Parks podjął wspólnie z rodziną, dochodząc do wniosku, że nadszedł najwyższy czas, by ustąpić miejsca młodszym. W składzie Szkocji prawdopodobnie zastąpi go kapitan Edinburgh Greig Laidlaw, którego zmiennikiem będzie debiutant z Glasgow Warriors Duncan Weir.
- Bardzo dobrze będę wspominał współpracę z Danem. Nie był w moim pierwszym składzie Szkocji, ale swoją determinacją, ciężką pracą, umiejętnościami i hartem ducha wywalczył sobie selekcję. Zakończenie kariery nigdy nie jest łatwą decyzją, ale myślę, że postąpił dobrze - powiedział selekcjoner Andy Robinson.

Tekst: Kajetan Cyganik (RugbyPolska.pl)




