RugbyPolska.pl

foto

Dominik Rymer: To również jest agresywna gra!

26.10.2009

Trochę w cieniu wczorajszych wydarzeń na stadionie Polonii, pozostał pokazowy mecz rugbistów na wózkach z drużyny Four Kings z Warszawy. Ci, którzy jednak podeszli na parking przed budynkiem głównym na pewno zostali wprawieni w zdumienie.

Na małym placu przed budynkiem Polonii, pokazowy mecz rozegrali Four Kings z Warszawy. Zespół ma w swoim składzie dwóch kadrowiczów Polski. Dominik Rymer oraz Tomasz Biduś wywalczyli na Mistrzostwach Europy bardzo dobre, piąte miejsce i po raz pierwszy w historii awansowali do finału Mistrzostw Świata, które odbędą się w Vancouver, we wrześniu 2010.

Rugby na wózkach to skrzyżowanie kilku dyscyplin. Najbardziej rzucają się w oczy elementy rugby (kontaktowość, przyłożenia) oraz koszykówki (zasłony, błąd połowy). Gra jest niezwykle dynamiczna, a biorący w niej udział zawodnicy, według wszelkich lekarskich opinii nie powinni wychodzić z domu. Rugbiści na wózkach to bowiem w głównej mierze ludzie z uszkodzeniami rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym. Klasyfikuje się ich w zależności od stopnia dysfunkcji narządu ruchu, w związku z czym punkty zdobywane przez różnych zawodników, mają inną wartość.

Każdy kto choćby przez chwilę oglądał w niedzielę zmagania rugbistów na wózkach, z pewnością długo nie mógł wyjść z podziwu dla determinacji i umiejętności graczy. Zawodnicy rozstawiali zasłony, organizowali zespołową obronę i uciekali zwodami, wykręcając się z oblężenia. Było to naprawdę fascynujące i niezwykle dynamiczne widowisko. Trzeba jednocześnie zwrócić uwagę, że plac gry był ograniczony, a bruk spowolniał akcje i nie pozwalał na pełne zaangażowanie, które gwarantuje parkiet. Siedzący rugbiści czasem zderzają się bowiem z taką siłą, że ich wózki przewracają się, do czego nie można było dopuścić na twardej nawierzchni przed stadionem Polonii.

Przed rozpoczęciem pokazu udało nam się porozmawiać z Dominikiem Rymerem, który powrócił niedawno z Mistrzostw Europy w Danii.

RugbyPolska.pl: Brał Pan udział w ostatnich Mistrzostwach Europy w rugby na wózkach, czy można powiedzieć, że dla Polaków zakończyły się one sukcesem?

Dominik Rymer: Tak, zdecydowanie zakończyły się sukcesem, gdyż Polska wywalczyła pierwszy w historii, awans do Mistrzostw Świata w rugby na wózkach, które odbędą się w Vancouver, w Kanadzie.

RugbyPolska.pl: W tych mistrzostwach przegraliście jedynie z faworytami, ekipami Niemiec i Belgii, które wywalczyły trzecie i pierwsze miejsce, więc chyba również ten fakt pozwala odczuwać satysfakcję?

Dominik Rymer: Trafiliśmy do cięższej grupy, co się potwierdziło w finałach, bo nasi rywale zajęli miejsca na podium. Nasze trzecie miejsce w fazie eliminacji pozwoliło nam zająć ostatecznie piąte miejsce, aczkolwiek mieliśmy nadzieję powalczyć o jakiś medal. Głównym celem był jednak awans do Mistrzostw Świata i to się udało.

RugbyPolska.pl: Kiedy odbędą się te mistrzostwa i czy macie już wstępny plan przygotowań przed tą imprezą?

Dominik Rymer: Mistrzostwa odbędą się we wrześniu przyszłego roku w Vancouver. Nie mamy jeszcze jako takiego planu przygotowań, ale na pewno chcemy wystartować w kilku turniejach w Stanach Zjednoczonych, głównie po to żeby poznać naszych przeciwników, z którymi spotkamy się na Mistrzostwach Świata.

RugbyPolska.pl: Przyjechaliście dziś pod stadion Polonii zaprezentować kibicom rugby w często nieznanej dla nich formie. Czy utożsamiacie się w jakiś sposób z całą dyscypliną?

Dominik Rymer: Oczywiście. Sama nazwa „rugby na wózkach” wskazuje na powiązania z rugby dla osób pełnosprawnych. My już swój awans wywalczyliśmy i teraz liczymy na chłopaków. Mocno ich wspieramy, czego dowodem jest dzisiejszy pokaz rugby na wózkach pod stadionem Polonii. Jeździmy tutaj na specjalnych wózkach obudowanych blachą i podobnie, jak w rugby rozgrywanym na murawie, jest to gra agresywna. Zderzamy się wózkami, czy uderzamy w przeciwnika po to aby nie zdobył punktów.

RugbyPolska.pl:
Na zdjęciach można zobaczyć, że wasze wózki czasem się przewracają przy tych ostrych zderzeniach. Dziś chyba wolelibyście tego uniknąć, bo nawierzchnia nie jest tutaj zbyt przyjemna?

Dominik Rymer: Gramy na ogół w hali sportowej na parkiecie, a tu przed stadionem jest kostka brukowa, więc upadek doprowadziłby na pewno do ran, czy zadrapań, albo nie daj Boże kontuzji. Będziemy więc grać trochę na pół gwizdka, ale jednocześnie postaramy się aby było to widowiskowe.


Dominik Rymer

Więcej informacji o rugby na wózkach znajdziecie na oficjalnej stronie far.org.pl , a niedługo kilka słów o jego zasadach przekaże wam nasz „Treneiro”, więc śledźcie jego bloga.

Zapraszamy również do galerii z pokazowego meczu Four Kings: rugbypolska.pl/gallery,158.html

Rozmawiał Kajetan Cyganik (RugbyPolska.pl)

 

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...