RugbyPolska.pl

foto

Rugby Europe Trophy: Polska przegrywa w Lizbonie

18.02.2017

Podopieczni Blikkiesa Groenewalda przegrali z Portugalią 10:35 (10:21) w drugim meczu rozgrywek Rugby Europe Trophy.

Nadzieje na dobry wynik w stolicy Portugalii można było wiązać ze znaczną przewagą wagową, jaką dysponowała nasza reprezentacja zarówno ogólnie w formacji młyna (916 kg do 824 kg), jak i w jego pierwszej linii (362 kg do 316 kg). I faktycznie, kilka razy gracze pierwszej ósemki zmusili do błędu rywali czy to w młynach dyktowanych, czy to w ruckach, a jedyne przyłożenie dla naszej kadry zdobył filar Toma Mchedlidze. Portugalczycy przewyższali nas jednak w formacji ataku, głównie pod względem szybkości.

Prawie cały pierwszy kwadrans udało nam się przetrwać bez straty punktu, bo w ofensywie Lobos grali niestarannie i momentami nonszalancko, co zresztą nie zmieniło się do końca spotkania. Groźnym ostrzeżeniem była już ich akcja z 10. minuty, ale na nasze szczęście piłkę zgubił portugalski obrońca Nuno Sousa Guedes. Wszystko, co najgorsze dla biało-czerwonych przydarzyło się między 14. a 24. minutą i rozpoczęło się od straty Patryka Reksulaka w ofensywie. Po chwili z przyłożenia cieszył się wspomniany – aktywny, ale także chaotyczny na przestrzeni całego meczu – Guedes, ale kluczową rolę odegrali Aderito Esteves oraz Jose Lima, który w dość ekwilibrystyczny sposób uchronił piłkę przed wyjściem na aut. Ledwo wznowiono grę po skutecznym podwyższeniu Guedesa, a już z kolejnym atakiem sunął na polskie pole punktowe filar gospodarzy Bruno Medeiros. Jego jeszcze powstrzymaliśmy, jednak przy linii bocznej Manuel Picao wyminął Daniela Gdulę i zdobył pięć punktów. Trzecie przyłożenie dołożył w 24. minucie Tomas Appleton, który łatwym manewrem zupełnie niespodziewanie ograł Mateusza Bartoszka i zanurkował między słupami polskiej bramki.

Po trzech ciosach Polacy zdołali na dłużej zagościć na połowie miejscowych, a przyznane karne zamienili na formacje autowe. Ambitna postawa nie przełożyła się jeszcze na „piątkę” Kamila Bobryka w 29. minucie (nasz kapitan nie był w stanie położyć piłki w polu punktowym), ale pięć minut później po drugiej stronie boiska i kolejnym rozgrywanym aucie najsprytniejszy okazał się debiutujący w koszulce z orłem na piersi Mchedlidze. Podwyższył Wojciech Piotrowicz, który otworzył wynik spotkania celnym kopem z karnego w 8. minucie. Zdobycz biało-czerwonych mogła być okazalsza, gdyby łącznik ataku nie spudłował dwóch karnych wykonywanych prawie z połowy i dokładnie z linii środkowej – w tym drugim przypadku Piotrowicz trafił w słupek.

Na otwarcie drugiej odsłony Mateusz Lament efektownie powstrzymał szarżującego Estevesa, wymusiliśmy na Portugalczykach zawalenie młyna i graliśmy w „22” gospodarzy, ale ciężką pracę w kolejnych przegrupowaniach zniweczyło niedokładne podanie… Rezultat 21:10 otrzymywał się aż do 64. minuty, kiedy Wilki przebiegle rozegrały formacji autową i po serii krótkich podań z przyłożenia ucieszył się rezerwowy filar Francisco Domingues.

Ostatni kwadrans to mocno chaotyczna gra z mnóstwem niedokładności po obu stronach. Mimo to udało nam się przynajmniej dwa razy zawiązać ciekawą akcję ofensywną (w tym kilkudziesięciometrowy bieg Aleksandra Nowickiego), co jednak nie przełożyło się nawet na kolejne szanse na kopy Wojciecha Piotrowicza. Na koniec zawaliliśmy jeszcze młyn w naszym polu obronnym, a po kolejnym aucie piąte przyłożenie zdobył portugalski wiązacz młyna Vasco Fragoso Mendes.

Dzięki zwycięstwu Portugalia awansowała na drugie miejsce w tabeli, wyprzedzając Mołdawię oraz biało-czerwonych. Właśnie Hajducy będą kolejnym rywalem reprezentacji – zagramy z nimi 18 marca na wyjeździe w miejscowości Bielce.

 

Rugby Europe Trophy 2016–2017

18.02.2017, Lizbona:

Portugalia – Polska 35:10 (21:10)

Punkty dla Portugalii: Nuno Sousa Guedes 15 (P, 5pd), Manuel Picao 5 (P), Tomas Appleton 5 (P), Francisco Domingues 5 (P), Vasco Fragoso Mendes 5 (P)

Punkty dla Polski: Toma Mchedlidze 5 (P), Wojciech Piotrowicz 5 (1pd, 1k)

Portugalia: 1. Bruno Medeiros (51’ 16. Francisco Domingues), 2. Duarte Diniz (67’ 17. Jose Corte-Real), 3. Francisco Bruno (71’ 18. Jose Leal da Costa), 4. Goncalo Uva (67’ 19. Rui D’Orey), 5. Jose Fino, 6. Manuel Picao (61’ 20. Joao Lino), 7. Sebastiao Villax (51’ 21. Miguel Macedo), 8. Vasco Fragoso Mendes, 9. Francisco Pinto Magalhaes (kpt) (67’ 22. Pedro Leal), 10. Nuno Penha e Costa, 11. Aderito Esteves, 12. Jose Lima, 13. Tomas Appleton, 14. Pedro Silverio (61’ 23. Vasco Ribeiro), 15. Nuno Sousa Guedes. Trener: Martim Aguilar.

Polska: 1. Marcin Wilczuk (54’ 17. Sebastian Kacprzak), 2. Kamil Bobryk (kpt) (54’ 16. Łukasz Kujawa), 3. Toma Mchedlidze (50’ 18. Radosław Bysewski), 4. Piotr Karpiński II, 5. Stanisław Powała-Niedźwiecki (44’ 20. Marek Płonka), 6. Mateusz Bartoszek, 7. Aleksander Nowicki, 8. Piotr Zeszutek, 9. Dawid Plichta (78’ 21. Mateusz Plichta), 10. Wojciech Piotrowicz, 11. Radosław Rakowski (78’ 23. Tomasz Rokicki), 12. Daniel Gdula, 13. Patryk Reksulak, 14. Szymon Sirocki, 15. Mateusz Lament (46’ 22. Andrzej Charlat). W rezerwie pozostał: 19. Adrian Ignaczak. Trener: Blikkies Groenewald.
 

 

Tekst: Tomasz Płosa

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...