RugbyPolska.pl

foto

Emerytura Gorgodżilli

04.05.2017

W perspektywie ostatnich lat, tej informacji nie można rozpatrywać inaczej niż jako ogromnej straty dla Gruzji i całego świata rugby. Mamuka Gorgodze postanowił zakończyć międzynarodową karierę. To jeden z najbardziej charyzmatycznych rugbistów, jakich oglądaliśmy na boiskach w minionych sezonach.

Kapitan drużyny narodowej rozegrał w niej aż 71 spotkań, debiutując 14 lat temu w spotkaniu z Hiszpanią. Ma na koncie występy podczas trzech finałów Pucharów Świata oraz 26 przyłożeń. W klubowej karierze od lat związany jest z RC Toulon.

To jednak nie statystyki, ale charakter definiuje Mamukę Gorgodze, który nie bez powodu nosi przydomek "Gorgodżilla". Na pozycji wiązacza mógł równać się z najlepszymi. Na boisku był bezpardonowy, ale zawsze w ramach zasad fair play. Jego dynamiczne wejścia i umiejętność kierowania maulem autowym przyniosły Gruzinom wiele zwycięstw. Podobnie, jak niestrudzona postawa i skuteczność w obronie. Co jednak najważniejsze, Gorgodze potrafił zawsze poderwać swoją drużynę do walki. Dać im dodatkowy zastrzyk energii i dać wiarę, że nawet z takimi rywalami, jak All Blacks można podjąć wyrównaną walkę. Tak właśnie było podczas ostatniego Pucharu Świata w Anglii.

O klasie tego rugbisty świadczy również styl, w jakim pożegnał się z międzynarodową sceną:

- Mamy najlepszych kibiców na świecie i chciałem im podziękować za miłość i wsparcie, którego udzielali nam w trakcie całej mojej kariery. Wiele krajów chciałoby mieć takich fanów rugby, jak Gruzja. Mam jedno marzenie - doczekać momentu, kiedy Gruzja zagra w Pucharze Sześciu Narodów i wyjdzie z grupy podczas Pucharu Świata. Wierzę, że kolejne generacje gruzińskich rugbistów będą w stanie tego dokonać! 

 

KC

 

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...