RugbyPolska.pl

foto

Pierwszy ryk Lwa

18.06.2017

 Po dwóch mało przekonujących zwycięstwach i dwóch przegranych, British and Irish Lions w końcu weszli na poziom rugby, którego oczekiwali od nich kibice na Wyspach. Lwy pokonały w sobotę Maori All Blacks 32:10.

 Lwy z pewnością nie grają tak widowiskowo, jakby się marzyło, patrząc na ich skład, jednak wreszcie ich taktyka okazała się skuteczna. Karne przyłożenie oraz "piątka" Maro Itoje zostały uzupełnione przez będącego w doskonałej formie Leigha Halfpenny. Walijski obrońca udowodnił po raz kolejny, że jest jednym z lepszych egzekutorów karnych na świecie, zamieniając na punkty podwyższenie i sześć rzutów karnych.  

Po stronie Maorysów punktowali Liam Messam (przyłożenie), który nie złapał się do składu pierwszej reprezentacji oraz fantastyczny Damian McKenzie. Obrońca Chiefs zagrał na pozycji łącznika ataku i wykorzystał podwyższenie oraz rzut karny.  

Warren Gatland i jego sztab są oczywiście rozliczani ze zwycięstw, jednak kibice mogą mieć trenerom sporo do zarzucenia. Styl gry zespołu, który nie gra przecież o puchar świata, a jedynie o prestiż jest bowiem nudny... Dominuje taktyczna gra nogą, odrzucanie przeciwnika z własnej połowy, twarda gra młyna i szukanie okazji w stałych fragmentach oraz maulach. Choć skuteczne, to mało to wszystko widowiskowe. Ba, nawet średnio interesujące... Miejmy nadzieję, że All Blacks zmotywują Lwy do ciekawszej i odważniejszej gry w ataku!

 

KC

 

  • ico
  • ico
  • ico
  • ico
  • ico

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...