RugbyPolska.pl

foto

Potężny Bastareaud bohaterem

08.02.2010

Francja wykonała zakładany plan i pokonała wczoraj Szkocję w Edynburgu 18:9. Tym razem nie było jednak tak łatwo, jak w latach poprzednich.

Szkoci, ze względu na styl gry, nazywani Nową Zelandią półkuli północnej z roku na rok prezentują lepszą formę. Polityka budowania przyszłej kadry narodowej od podstaw, która już daje efekty w Irlandii, zaczyna owocować również w tym kraju. Młody skład gospodarzy ruszył bowiem do ataku już od pierwszych minut i przez dłuższy czas był stroną przeważającą. W całościowym oglądzie spotkania widać było jednak, że Francuzi mieli przewagę fizyczną i to w dużej mierze zaważyło na wyniku niedzielnego starcia.
 
Poza przestojem w pierwszych 20 minutach drugiej połowy, Szkoci rozprowadzali grę ręką. Bardzo mało kopali, za to doskonale znajdowali luki we francuskiej obronie. Dwa razy niewiele brakowało, aby przebili się za linię końcową gości, ale doświadczenie obronne Trójkolorowych skutecznie im to uniemożliwiło. W pewnym momencie byli w stanie przeprowadzić akcję kontynuacyjną, składającą się z aż 13 przegrupowań! Świetnie w tym spotkaniu spisywał się skrzydłowy Sean Lamont oraz wiązacz Johnnie Beattie. Ponownie doskonały występ zanotował również kapitan i łącznik młyna, Chris Cusiter.
 
Francuzi moim zdaniem zawiedli. To oni do tej pory słynęli w Europie z szybkiej gry, wykorzystywania dynamicznych skrzydłowych i sprinterskich umiejętności zawodników młyna. Tymczasem zwycięzcy wczorajszego starcia bardzo dużo grali obok przegrupowania, maulowali, a Morgan Parra spowalniał grę, czekając aż ustawią się jego koledzy. W grze Trójkolorowych brakowało błysku, ale może to dlatego, że trener Marc Ličvremont buduje obecnie kadrę na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata. Dowodem na to jest obecność w składzie, tak młodych zawodników, jak Benjamin Fall, Thomas Domingo, czy wreszcie bohater niedzielnego spotkania, zdobywca dwóch przyłożeń, potężny Mathieu Bastareaud. 120-kilowy center, na co dzień występujący w Stade Francais, czasem w rozgrywkach Top 14, jest ustawiany jako rwacz, co w pełni tłumaczy dlaczego przy drugiej akcji punktowej, obrońcy Szkotów wydawali się być lekko przestraszeni, rozpędzonego środkowego.
 
Zawodnikiem spotkania, zupełnie zasłużenie został wybrany solidny Imanol Harinordoquy, który w obronie stanowi barierę nie do przejścia, a w ataku dysponuje jednym z najsilniejszych i najbardziej dynamicznych uderzeń. Wart zanotowania jest również występ Aurélien Rougerie, który rozpoczął mecz od potężnej szarży na zawodniku łapiącym piłkę po rozpoczęciu, lekko wykręcając sobie nadgarstek. Chwilę później, przy kolejnej interwencji w obronie, został uderzony barkiem w głowę i zamroczony, opuścił boisko… Nie był to zdecydowanie wymarzony początek serii…
 

 
Spotkanie udowodniło, że Szkoci w tym roku nie stoją na straconej pozycji, a Francuzi mogą spotkać się z niemiłym zaskoczeniem, jakim może być miejsce poza pierwszą trójką. Patrząc bowiem na ich grę, faworytów upatruję bardziej w Irlandczykach lub ewentualnie w Anglikach, a nie przestaję wierzyć również w walijskiego ducha walki. Jedno jest pewne, tegoroczna edycja Pucharu Sześciu Narodów zapowiada się niezwykle pasjonująco, a już za tydzień potwierdzenie tego, na pewno znajdziemy w pojedynku Francja – Irlandia.
 
Szkocja – Francja 9:18 (6:15)
 
Punkty dla Szkocji: Paterson 9
Punkty dla Francji: Bastareaud 10, Parra 8
 
Szkocja: 15 Chris Paterson, 14 Thom Evans, 13 Max Evans, 12 Graeme Morrison, 11 Sean Lamont, 10 Phil Godman, 9 Chris Cusiter (c), 8 Johnnie Beattie, 7 John Barclay, 6 Kelly Brown, 5 Alastair Kellock, 4 Nathan Hines, 3 Moray Low, 2 Ross Ford, 1 Alasdair Dickinson.
Rezerwowi: 16 Scott Lawson, 17 Allan Jacobsen, 18 Richie Gray, 19 Alan MacDonald, 20 Rory Lawson, 21 Alex Grove, 22 Hugo Southwell.
 
Francja: 15 Clement Poitrenaud, 14 Benjamin Fall, 13 Mathieu Bastareaud, 12 Yannick Jauzion, 11 Aurélien Rougerie, 10 Francois Trinh-Duc, 9 Morgan Parra, 8 Imanol Harinordoquy, 7 Fulgence Ouedraogo, 6 Thierry Dusautoir (c), 5 Pascal Pape, 4 Lionel Nallet, 3 Nicolas Mas, 2 William Servat, 1 Thomas Domingo.
Rezerwowi: 16 Dimitri Szarzewski, 17 Luc Ducalcon, 18 Julien Pierre, 19 Julien Bonnaire, 20 Frederic Michalak, 21 David Marty, 22 Vincent Clerc.
 
Sędziował: Nigel Owens (Walia)
 
Tekst: Kajetan Cyganik (RugbyPolska.pl)

OpinieDodaj opinię

Trwa ładowanie...

Zobacz inne

Trwa ładowanie...